„Bo ja nie umiem!” – czyli co tak naprawdę mówimy, kiedy szukamy wymówek?
Rano, po raz kolejny przy zakładaniu ubrań do przedszkola, słyszę ten dobrze znany protest: – Mamusiu, załóż mi to, bo ja NIE UMIEM! Kiedy spokojnie odpowiadam: – To się nauczymy, pomogę Ci, zobaczysz, że dasz radę! , w odpowiedzi słyszę kategoryczne: – Nieee, bo się NIE DA! Siedzimy nad tymi skarpetkami i w końcu z uśmiechem pytam: – A może po prostu Ci się nie chce? Albo boisz się, że sama założysz odwrotnie? I nagle dociera do mnie jedno: my, dorośli, robimy dokładnie to samo. Tylko nauczyliśmy się używać bardziej skomplikowanych zdań i dorobiliśmy do tego całą dorosłą filozofię. Kiedyś napisałam o tym tekst i dziś, patrząc na to z perspektywy matki prawie czterolatki, widzę to jeszcze wyraźniej. Te wszystkie zdania, które codziennie rzucamy automatycznie, to nic innego jak nasze własne, dorosłe zasłony dymne . Tarcze, za którymi się chowamy, żeby nie musieć przyznać się do czegoś przed samą sobą. Co tak naprawdę za nimi stoi? 1. „Bo ja nie umiem” Co mów...
PL
EN
DE